full screen background image

Aktualności - Rocznik 2007

Liga

Kolejny mecz i kolejna porażka . Nic tak nie boli jak porażka. Porażka ale po walce !!!!!. Wtedy można wszystko znieść a nie po przechodzonym meczu. Dosłownie spacer po każdej straconej bramce brak wiary w siebie, walki. To niegodne postawy zawodnika. Z takim podejściem każdy zawodnik nie ma racji bytu w żadnym klubie. Gdy słyszę od jednego z zawodników ” bo mi się grać nie chce” to jest wręcz porażka z góry przesądzona. Zawodnik nie daje wsparcia kolegom nie jest częścią drużyny osłabia drużynę. To jest brak szacunku dla trenera, drużyny i rodziców, którzy wszyscy z nas poświęcamy wolny czas. Na tych, co liczę po raz kolejny zawodzą. Brak, jakiego kolwiek myślenia to następny problem i to, co powtarzam przed meczem i na meczu, jeżeli nie będziecie robili to, co mówię tak się będą kończyły mecze. Zawodnicy robią wszystko na odwrót np. zamiast robienia sobie miejsca to my robimy tłum w środku zawężamy pole gry, obijamy się o siebie i co mecz robimy prezenty w postaci bramek a potem to już nie chce się grać. Z całym szacunkiem dla drużyny przeciwnej, ale byli w naszym zasięgu, ale tak jak wspomniałem już na początku meczu daje się prezenty to potem odbiera się chęci do gry. Tu nic nie da, że będę krzyczał z ławki, bo gra w piłkę też zmusza do myślenia zawodników i muszą sami podejmować decyzję ja daję narzędzia w postaci jednostek treningowych, na co trzeba zwrócić uwagę jak zagrać a oni muszą tymi narzędziami złożyć to w całość na meczu. Oczywiście były też aspekty pozytywne tego meczu. To, co robiliśmy ostatnio na treningach coś tam zostało, ale jeżeli nie ma wszystkich na treningu to na meczu nie każdy łapię, o co chodzi koledze na boisku. Panowie jutro trening nie ma, co się obrażać tylko trzeba się wsiąść do roboty z pełnym zaangażowaniem.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież