full screen background image

Aktualności - Rocznik 2007

Mecz z liderem

Nasz kolejny mecz z liderem gr. AP Marcovia. To był dzień dziecka i chyb trenera. Mecz hm no ciężko opisać jak zawsze plusy i minusy i zdziwienie, piłka jest nieobliczalna a zachowanie może inaczej dyspozycyjność i umiejętności, mentalność zawodników są różne. To może od plusów. Mimo krótkiej mojej pracy z nimi pod względem walki i zaangażowania chłopaki walczyli, grali do końca w końcu. Wynik 1-3 dla gospodarzy w końcu nie podcinał im skrzydeł, co dało efekt w końcówce pierwszej połowy 2-3 i końcówce drugiej 4-4. To, co im wpajam do głowy walka i jeszcze raz walka do końca meczu. Nie wolno się poddawać. Naprawdę coś zaczyna się układać. Oczywiście duże wyróżnienie wnieśli bramkarz Gabryś mały diament do szlifu to, co wyczyniał i bronił czapki z głów. Brawo wybronił nam sporo. Wzorowa postawa żadnych uwag. Pamiętajmy jedno, że stracone bramki to nie wina bramkarza tylko całej drużyny, bo piłka nożna to gra zespołowa. Duża zasługa maliny waleczny i zawzięty to dzięki niemu tuż pod koniec drugiej połowy remisujemy i zdobywca również jeszcze jednej bramki super. W końcu widzę, że odnajdują się pomocnicy Kacpra jeszcze ciągnie z piłką do środka, ale już chyba powoli dociera, że boisko jest troszkę szersze niż tylko środek. W końcu Szymon odpalił świetny strzał głową. Sytuacja omawiana w szatni przed meczem gdzie stoimy przy rożnych. Bramkarz nic nie miał dopowiedzenia w skali 1-10 10 świetne ułożenie i długi róg i gol. No i cóż została nam do skomentowania bramka meczu. Tak bramka meczu i sezonu. Dawno nie widziałem takiej bramki, jaką wpakował Oskar fenomenalny strzał. Super były brawa od wszystkich od gości od trenerów no i wiadomo naszych kibiców. Wynik oczywiście to zasługa całej drużyny nie tylko tych osób, co wymieniłem. Bardzo podoba mi się postawa pączka jego waleczności był bliski zdobycia bramki nie wiele zabrakło, ale w końcu się kiedyś uda. Linia obrony też miała, co robić, bo byli atakowani non stop. Oczywiście były pomyłki, błędy, ale cóż uczymy się dalej wyciągamy wnioski i pracujemy dalej. Punkt z liderem to duży sukces i motywacja do pracy ich i moja tak jak wspomniałem ja daję środki, narzędzia a zwodnicy muszą to poskładać w całość na meczu. Najcenniejsze w tym wszystkim jest ich uśmiech zadowolenie i zaczynają wierzyć w siebie, że nie jesteśmy drużyną już gdzie inni sobie liczą punkty do przodu przed meczem z nami. Mimo końcówce sezonu możemy troszkę niektórym pomieszać w tabeli. To nie ta Błyskawica, co kiedyś. Jeszcze raz brawo chłopaki. Spotykamy się na treningu. Będzie gorąco dużo picia Panowie nie tylko ze względu na temperaturę. Ostra praca. Dziękuję naszym kibicom za doping i liczne przybycie na mecz.                                                                                              Trener Przemek.

MECZ LIGOWY AP MARCOVIA II MARKI

Mecz Ligowy AP MARCOVIA II-MARKI zbiorka przed meczem ul. Wspolna 12 Marki godz 14.30. Powolani wszyscy zawodnicy. Pamietamy o zabraniu legitymacji. . Prosze o informacje kogo nie bedzie lub ktory chlopiec niema jak dojechac na miejsce. ( prosze o info.w dniu dzisiejszym)

Uczymy się dalej

Nic tak nie cieszy zawodników kibiców i trenera jak 3 pkt a zwłaszcza zawodników uśmiech na twarzach, zadowolenie, wesoły nastrój chłopaków jest bezcenny. Brawo, ale. No właśnie, ale jest zawsze. Po prostu to jakąś klątwa, że w początkowych minutach tracimy bramkę a dziś to padł rekord 1 min 25 sekunda. Gdyby nie ratownik obok to po prostu jedną nogą ...  . Ale na poważnie nie od razu Warszawę odbudowali i my też staramy się odbudować. Oczywiście pierwsza jaskółka wiosny nie czyni. Dzisiaj na meczu była walka to, o czym rozmawialiśmy przed meczem. Walka i jeszcze raz walka może nie koniecznie w pięknym stylu, ale było widać zaangażowanie. Cieszy też, że coś jednak zostaje w głowach po treningach. Zaznaczam coś, bo do pełnego ideału to droga długa i daleka. Odstajemy no niestety kondycyjnie w większości na wszystkich pozycjach. Uwaga od dziś każdy w domu robi serie brzuszków 3 x 30, zachęcam do skakanki również to tak na marginesie. Rodzice proszę przypilnować!!!. Szkoda pierwszej bramki, bo zaczynamy to my gonić wynik i tracimy siłę i chęci. Nie pamiętam, ale chyba to na Wiktorze był faul, który Oskar zamienił na bramkę co dało nam remis i zaczeliśmy grać w końcu grać. Wiktor tak jak mu mówiłem dziś w szatni ma kąsać jak mała pszczółka obrońców i się udało troszkę upuścił im krwi przez cały mecz i też strzelił bramkę po podaniu Oskara wreszcie po podaniu tak Oskara!!!!!!!. Który dał dzisiaj również z siebie wszystko, wspierał obronę i był w ataku i ustrzelił nam dwie bramki oby coraz więcej. W końcu zauważyłem Oski, że zacząłeś mobilizować też kolegów na meczu. Tak jak rozmawialiśmy w szatni i tłumaczyłem rodzicom, że każdy będzie kapitanem. To jest wielki bank wiadomości dla trenera o zaangażowaniu zawodnika. Mimo że Oskar nie był kapitanem, ale mobilizował kolegów do krycia do gry super mam nadzieje, że to nie tylko dziś. Wszyscy zasłużyli na pochwałę nasz pączuś dawał z siebie 1000%, Bruno za chęci do gry · linia obrony wysokie wyjścia ostrego i boczni. Nadal wymagam i będę wymagał więcej od skrzydłowych pomocników, bo tu mamy duży potencjał tylko musimy tu dużo popracować i będzie ok więcej wiary w siebie Szymonie i Kacper. Cieszy fakt, że mamy również troszkę rezerwy. Wiem, że nie zagrali, ale taka jest piłka trzeba walczyć o swoje na treningach i każdy dostanie szansę. Tu już nie jest czas na zabawę podczas jednostek treningowych tylko na trening. No właśnie trening Panowie powtarzałem i zawszę będę mówił. Trening to nie zabawa i przykro mi było słyszeć, kiedy trener Roman był na treningu za mnie, bo mi wypadły sprawy rodzinne, że zachowanie było katastrofalne. Zdarzają się takie sytuację wszędzie, że nieraz ktoś musi kogoś zastąpić. Trener Roman jest bardzo szanowanym trenerem wśród zawodników i trenerów a przede wszystkim przeze mnie. Zawodników, których nie znacie a osiągnęli dużo. Miałem okazję z nim kilka lat pracować i nie pozwolę na takie rzeczy, ale to inny temat. Przed nami kolejny mecz w Markach nie będzie łatwo, ale jedziemy i walczymy o swoje. Brawo chłopaki ja też jestem zadowolony, że moja tak krótka praca z wami daje światełko w tunelu. Dziękuje rodzicom tatusiom za pomoc, za doping bez cenny w takich momentach zwłaszcza, gdy ciężko nam jest odbić się od dna ( głębokiej wody), ale uczymy się. Dziękuję. Do zobaczenia na treningu. Widzę wszystkich i szlifujemy ostrza nasze błyskawice na Marki. Bym Zapomniał Panowie do szatni przychodzimy nie w strojach meczowych i w nich wracamy do domu tylko się przebieramy.
Trener Przemek

 

Mecz Ligowy 25.06

Zbiórka przed meczem 11.30 - Proszę tatusiów o rozstawienie bramek i wyznaczenie lini , przed meczem.Przypominam iż w piątek nie ma treningu do odwołania. Panowie proszę się wyspać :) lekkie śniadanko  i troszkę przemysleć , pomysleć na temat meczu i się ogarnąć . Pamiętamy o legitymacjach !!! .

Trener Przemek

Liga

Kolejny mecz i kolejna porażka . Nic tak nie boli jak porażka. Porażka ale po walce !!!!!. Wtedy można wszystko znieść a nie po przechodzonym meczu. Dosłownie spacer po każdej straconej bramce brak wiary w siebie, walki. To niegodne postawy zawodnika. Z takim podejściem każdy zawodnik nie ma racji bytu w żadnym klubie. Gdy słyszę od jednego z zawodników ” bo mi się grać nie chce” to jest wręcz porażka z góry przesądzona. Zawodnik nie daje wsparcia kolegom nie jest częścią drużyny osłabia drużynę. To jest brak szacunku dla trenera, drużyny i rodziców, którzy wszyscy z nas poświęcamy wolny czas. Na tych, co liczę po raz kolejny zawodzą. Brak, jakiego kolwiek myślenia to następny problem i to, co powtarzam przed meczem i na meczu, jeżeli nie będziecie robili to, co mówię tak się będą kończyły mecze. Zawodnicy robią wszystko na odwrót np. zamiast robienia sobie miejsca to my robimy tłum w środku zawężamy pole gry, obijamy się o siebie i co mecz robimy prezenty w postaci bramek a potem to już nie chce się grać. Z całym szacunkiem dla drużyny przeciwnej, ale byli w naszym zasięgu, ale tak jak wspomniałem już na początku meczu daje się prezenty to potem odbiera się chęci do gry. Tu nic nie da, że będę krzyczał z ławki, bo gra w piłkę też zmusza do myślenia zawodników i muszą sami podejmować decyzję ja daję narzędzia w postaci jednostek treningowych, na co trzeba zwrócić uwagę jak zagrać a oni muszą tymi narzędziami złożyć to w całość na meczu. Oczywiście były też aspekty pozytywne tego meczu. To, co robiliśmy ostatnio na treningach coś tam zostało, ale jeżeli nie ma wszystkich na treningu to na meczu nie każdy łapię, o co chodzi koledze na boisku. Panowie jutro trening nie ma, co się obrażać tylko trzeba się wsiąść do roboty z pełnym zaangażowaniem.

Mecz Ligowy

W niedziele 19 maja godz 16.20 gramy mecz ligowy z AP Wilki W-wa . Zbiorka na miejscu godz 15.20 ul . Okopowa 55a. ( boisko szkolne). Powolani sa wszyscy zawodnicy. Dzieci ,ktorzy nie beda mieli jak dojechac , prosimy aby rodzice do jutra do godz 15.00  napisali w komentarzu lub na FB. Pozdrawiam.

Mecz 11.05

Witam serdecznie,

Na wstępie dziękuję za wsparcie ze strony trybun, rodzicom wszystkim sympatykom klubu. Kilka słów o meczu i o drużynie. Przede wszystkim można było zauważyć ławkę rezerwowych u gospodarzy i u nas sama liczba mówi za siebie. Ciężko jest wymagać od chłopaków  grania pełnych dwóch połów na 100 % mając jedną zmianę, ciężko jest egzekwować wynik, gdy poziom wśród nich jest bardzo zróżnicowany. Wiele aspektów wpływa i będzie miało wpływ na wyniki. Naprawdę potrzeba dużo czasu żeby odbudować i zbudować drużynę. Chłopaki mają ogromne braki i dla mnie, jako trenera jest to nie zrozumiałe, co robili do tych czas, bo nie trenują od tygodnia tylko jakiś czas. Wracając do meczu jednak coś im tam w tych małych główeczkach zostało, ale jeżeli będziemy szli tym krokiem tym torem coś zatrybi, zaskoczy w tej całej układance. Warunek jest jeden obecność na treningach, w 100%, bo jeżeli układam konspekt i przychodzi tylko... no nie wszyscy są to ciężko coś zrobić i ruszyć do przodu. Wiem, że nie wszystkim chłopakom się podobają treningi, ponieważ jednostka treningowa to nie tylko trening kopanie w piłkę trzeba zmusić, też troszkę do myślenia. Dostają pytania, dlaczego robimy tak a nie inaczej?, Czy to jest potrzebne? Itp. Zadaję im różne pytania, na które nie znają wielu odpowiedzi. Dla nich trening to tylko trening. Przyjść pograć pośmiać się. Nie stanowcze nie. Nie będę oceniał i wymieniał, kto jak zagrał sami Państwo widzieliście, kto jaki wkład i zaangażowanie w meczu miał, straty, odbiory, tworzenie akcji itp. Zawsze po każdym meczu będzie taki krótki opis z mojej strony. Proszę też o troszeczkę poważniejsze podejście do sprawy treningów i meczy. Klub to nie przechowalnia dzieci po lekcjach i zapewnianiem im opieki, aby iść na zakupy lub inne rozrywki.

Pozdrawiam

Trener Przemek

Mecz Ligowy

Witam serdecznie ,

Kolejny mecz ligowy gramy z SP Polonezem II Warszawa 11.05 ul.  łabiszyńska 20  Ośrodek OSIR Targówek Zbiórka o godzinie 10.00 zabieramy napoje. Dobry nastrój , wolę gry i chęci do walki w końcu o pkt.Tak naprawdę za nami dopiero dwa dobre treningi, w których starałem się przekazać w skróconej wersji jak będziemy grać. Drodzy zawodnicy. Sobota pokarze nam przyswajalność wiedzy jaką  starałem się wam przekazać to nasz początek drogi. Drogi  do sukcesów , które nadejdą i to dzięki wam , waszemu zaangażowaniu. Zapraszam wszystkich sympatyków klubu do wspierania chłopaków na mecz. Powołani są wszyscy

Pozdrawiam

Trener Przemek

503095887 

Mecz z UKS 141

W sobotę gramy mecz z UKS 141 zbiórka 9:15 Kawęczyńska 44

 

W poniedziałek odbędzie się zebranie z rodzicami  po treningu godzin 19:00, zebranie jest obowiązkowe 

INFORMACJA DLA RODZICOW

Prosze o przyniesienie legitymacji ,(na srode, na trening ) chlopcow ktorzy jada na oboz sportowy . Potrzebny jest  PSL dziecka . Dziekuje.  Pozdrawiam.