Sparingowa porażka z Olimpia Warszawa

W pierwszym sparingu tego lata Błyskawica uległa Olimpii Warszawa 1:2. Krótkie podsumowanie z dzisiejszego meczu kontrolnego w rozwinięciu newsa...

W pierwszych dwudziestu minutach podopieczni Andrzeja Klimkiewicza wyglądali bardzo źle ( to delikatne sformułowanie ). Prażanie zachowywali się tak, jak by na boisku byli pierwszy raz. Głupie błędy, mnóstwo niedokładności ale przede wszystkim brak zaangażowania ( nie licząc pojedynczych zawodników). Już na samy początku Olimpia zdobyła pierwszą bramkę, błąd w środkowej strefie popełnił, grający dziś od początku na środku obrony Jacek Rybak dał sobie zabrać piłkę tuż przed polem karnym. Napastnik Olimpii znalazł się w sytuacji sam na sam z Adamem Klimkiewiczem, wracający Arek Kowalski zdołał jeszcze wybić piłkę zmierzająca do pustej bramki, ale przy dobitce nie miał już żadnych szans. Błyskawica nie zdążyła się jeszcze dobrze otrząsnąć po stracie pierwszej bramki, a przegrywała już 0:2. Skrzydłowy przyjezdnych w dziecinny sposób poradził sobie z Szymonem Gizą, dograł piłkę na piąty metr a tam formalności dopełnił zawodnik Olimpii podwyższając prowadzenie. Zawodnicy Olimpii w tym fragmencie meczu obnażyli wszystkie słabości zawodników z Pragi, dając im przy tym lekcję futbolu. W drugiej fazie mecz się bardziej wyrównał, aczkolwiek to Olimpijczycy dłużej utrzymywali się przy piłce. Błyskawica w pierwszej połowie stworzyła sobie tylko dwie sytuacje bramkowe, strzał z ok 20 metrów Gołasiewicza bez problemu wyłapał bramkarz rywali, a strzał Arka Kowalskiego po dośrodkowaniu Damiana Borowskiego przeleciał nad poprzeczką rywali.
Druga połowa to zupełnie inna Błyskawica, taka jąką pamiętamy z ubiegłego sezonu, Długo utrzumująca się przy piłce, stwarzająca sytuację bramkowe. Na początku drugiej połowy po dograniu z lewej strony bosika bliski zdobycia bramki był Tomasz Kraśniewicz, ale bramkarz Olimpii tylko w sobie znany sposób wybronił strzał z trzech metrów. Błyskawica coraz śmielej poczynała sobie w ofensywie. Po jednej z akcji w polu karnym faulowany był Damian Borowski a sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Gołasiewicz. Po zdobyciu gola kontaktowego ataki nabrały jeszcze większej werwy. Doskonałą okazję zmarnował Bartek Gołasiewicz który w sytuacjii 3 na 1 zdecydował się na strzał, zamiast dogrywać piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Marcina Graczyka. Mimo jeszcze kilku okazji które mieli Prażanie wynik nie uległ już zmianie, i zawodnicy z Warszawskiej Pragi przegrali z Olimpią 1:2.
Podsumowując mecz na pewno jak najszybciej trzeba wyciągnąć wnioski z pierwszych dwudziestu minut spotkania, które Olimpijczycy zdominowali absolutnie. Na plus na pewno można zaliczyć drugą połowę w której to Błyskawica była stroną dominująca, a przy odrobinie szcześcia wynik mógł być zupełnie inny, aczkolwiek on nie był w tym meczu najważnieszy.


Kolejny sparing w Środę o godzinie 18,30 na Radarowej Błyskawica zmierzy się z Okęciem Warszawa.

 UKS BŁYSKAWICA 1 : 2 OLIMPIA WARSZAWA

     


Drukuj   E-mail

1000 Characters left