Inauguracyjny falstart

W pierwszym meczu nowego sezonu Błyskawica przegrała na własnym boisku z rezerwami Świtu 0:1. Jedyna bramka padła w 85 minucie, niepewną interwencje obrony wykorzystał Marcel Smardzewski i z najbliższej odległości pokonał Adama Klimkiewicza. Trzeba sobie szczerze powiedzieć że Goście niedzielnego spotkania zasłużenie wygrali i zdobyli 3 pkt. W pierwszej połowie zawodnicy z Pragi wyglądali na nieco zagubionych, i swojego szczęścia próbowali długimi podaniami. Goście z Nowego Dworu kontrolowali przebieg gry aczkolwiek w pierwszej połowie nie stworzyli sobie dogodnych sytuacji strzeleckich. Więcej w rozwinięciu.

 W drugiej połowie gra się wyrównała, Prażanie częściej zaczęli dochodził do głosu. Goście odgrażali się strzałami z dystansu, i tylko dzięki świetniej postawię bramkarza gospodarzy wynik na początku drugiej połowy nie uległ zmianie. Adam Klimkiewicz trzykrotnie świetnie interweniował po strzałach z dystansu. Po upływie kilkunastu minut gry błyskawica zdobyła bramkę, jednak Michał Kowalski był na minimalnym spalonym. W miedzy czasie doszło do kontrowersji, w polu karnym przyjezdnych padł Bartłomiej Gołasiewicz jednak sędzia nie wskazał na jedenasty metr. W 85 minucie goście wyprowadzili decydujący cios. Po dośrodkowaniu z prawej strony, Damian Brzozowski popełnił błąd we własnym polu karnym, który skrzętnie na gola zamienił Marcel Smardzewski. Po straconym golu gospodarze mogli jeszcze odpowiedzieć, ale strzał Szymona Gołębiewskiego został zablokowany przez jednego z rywali.

Pierwszy mecz za zawodnikami Błyskawicy. Świt nie okazał się aż tak groźny jak wszyscy przypuszczali. Mimo że to oni prowadzili grę, gdyby gospodarze zachowali trochę więcej koncentracji w sytuacjach podbramkowych i wynik mógłby być zupełnie inny. 

Następny mecz z Victorią II Sulejówek, w sobotę 20 sierpnia o godzinie 16 w Sulejówku. 


Drukuj   E-mail

1000 Characters left