W meczu Beniaminkow, Lepsza Blyskawica !

W sobotnie popoludnie zawodnicy z warszawskiej Pragi udali się na ligowe spotkanie do pobliskiego Sulejówka, gdzie zmierzyli się z rezerwami czwartoligowej Victorii. Z różnych względów duet Trenerów nie mógł w tym spotkaniu skorzystać z kilku podstawowych zawodników, na mecz nie pojechali m.in. Damian Borowski, Maciej Krasniewicz, Marcin Graczyk, Bartłomiej Wasko czy Kamil Zatorski. Wiadomo było że mecz rozegramy w eksperymentalnym ustawieniu. Na prawej obronie zadebiutował w seniorskiej piłce, zawodnik z rocznika 2000 Kajetan Tański, który rozegrał bardzo dobre zawody.

Pierwsza połowa tego spotkania zaczęła się najgorzej jak tylko mogła się zacząć. Gospodarze dobrze rozegrali stały fragment gry, a Jarosław Kania z najbliższej odległości dał prowadzenie Gospodarzom już w 3 minucie gry. Po zdobytej bramce gospodarze kontrolowali przebieg spotkania, dłużej utrzymywali się przy piłce,  jednak nie udawało im się dochodzić do czystych sytuacji strzeleckich. Prazanie swoich sił próbowali natomiast w kontr ataku, i trzeba sobie śmiało powiedzieć że do pdzerwy to oni powinni prowadzić różnica minimum 3 bramek. Świetnych sytuacji nie wykorzystali Bartek Golasiewicz,  Szymon Gołębiewski czy Damian Brzozowski. Do przerwy jednak to gospodarze prowadzili 1:0.

 

Druga połowa to niemalże powtórka z przed 45 minut. Gospodarze za prawa Mariusza Bonca podwyższyli swoje prowadzenie. Nic nie wskazywało na to, aby coś miało się jeszcze wydarzyć w tym spotkaniu. Jednak goście potrafili się jeszcze zmobilizować, za sprawą Krzysztofa Lewickiego udało się zdobyć kontaktowa bramkę w 62 minucie. Przyjezdni po zdobytej bramce uwierzyli że można jeszcze powalczyć, i śmielej ruszyli do ataków na bramkę Gospodarzy. Kwadrans przed końcem dobre podanie Golasiewicza na bramkę zamienił Michał Kowalski i mieliśmy remis 2:2, a sprawa wyniku pozostawała wciąż otwarta. W 84 minucie stało się to na co wszyscy czekaliśmy. Za sprawą nowo pozyskanego zawodnika, Michała Krasuckiego Blyskawica objęła prowadzenie 2:3, coś co przy stanie 2:0 wydawało się nie możliwe, stało się faktem. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i trzy punkty pojechaly do Warszawy razem z zawodnikami Blyskawicy.

 

Błyskawica zainkasowala pierwsze 3 punktu w sezonie pokonując faworyzowana Victorie II Sulejówek. Dzisiaj po raz kolejnym przekonaliśmy się ze piłka nożna to piękny i nie przewidywalny sport. Przed nami teraz mecz w ramach okręgowego pucharu polski, który rozegramy w najbliższą środę o godzinie 17 w Maciejowicach, z tamtejszą Wisła. W tym spotkaniu w dłuższym wymiarze czasowym zagrają zawodnicy którzy mniej występowali w dwóch spotkaniach ligowych


Drukuj   E-mail

1000 Characters left