Zwycięski remis Błyskawicy...

W meczu 9 kolejki warszawskiej ligi okręgowej Błyskawica zremisowała 2:2 w wyjazdowym meczu z Marcovią Marki. Prażanie nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa mimo iż od 46 minuty musieli sobie radzić w 10 po czerwonej kartce którą zobaczył Bartłomiej Gołasiewicz. Dla Błyskawicy bramki w tym spotkaniu zdobyli Krystian Szularz i Michał Kowalski.

Zawodnicy z Warszawskiej Pragi znajdują się obecnie na 2 miejscu w ligowej tabeli a do prowadzącego Świtu tracą zaledwie jeden punkt.

podsumowanie meczu w rozwinięciu....

 W sobotnie popołudnie Błyskawica udała się na mecz do pobliskich Marek, aby rywalizować o ligowe punkty z miejscową Marcovią. Z różnych względów duet trenerów nie mógł w tym spotkaniu skorzystać z kilku podstawowych zawodników, do marek nie przyjechali m.in. Szymon Gołębiewski, Damian Borowski, Jacek Rybak czy Maciej Kraśniewicz. Wiadomo było że o zdobycz punktową w tym spotkaniu będzie niezwykle ciężko. 

Marcovia od pierwszego gwizdka sędziego starała się narzucić swój styl gry, częściej utrzymywała się przy piłce i stwarzała okazję do zdobycia gola, przyjezdni natomiast szukali swoich szans w kontratakach. Mimo że Gospodarze mieli optyczną przewagę, to w początkowych fragmentach meczu nie potrafili zagrozić bramce strzeżonej przez Adama Klimkiewicza. W 13 minucie Błyskawica wyprowadziła zabójczy kontratak, a fatalne nieporozumienie Dariusza Piwowarka z Łukaszem Bestrym wykorzystał Krystian Szularz, który skierował piłkę do pustej bramki dając prowadzenie przyjezdnym. Po utarcie gola Marcovia zaatakowała z jeszcze większą werwą, szukając za wszelka cenę bramki wyrównującej. W 20 minucie Gspodarze byli bardzo blisko szczęścia, po dobrze rozegranym stałym fragmencie gry jeden zawodników Marcovii stanął oko w oko z Adamek Klimkiewiczem jednak bramkarz Błyskawicy popisał się świetną interwencją, i po strzale głowa sparował piłkę nad poprzeczką. Gospodarze dopięli swego w 27 minucie, tym razem nie najlepsze zachowanie obrony Błyskawicy wykorzystał Marcin Rojek, który z najbliższej odległości doprowadził do wyrównania. Wydawało się że podopieczni Konrada Kucharczyka pójdą za ciosem, jednak nic z tych rzeczy. Zaledwie 2 minuty później Prażnie wywalczyli stały fragment gry. Bardzo dobre dośrodkowanie Krystiana Szularza na bramkę zamienił Michał Kowalski, który strzałem głową pokonał zdezorientowanego Łukasza Bestrego. Po 30 minutach ku zaskoczeniu wszystkich to beniaminek prowadził przy Wspołnej 1:2. Do przerwy gospodarze nie potrafili już sobie stworzyć klarownych sytuacji do zdobycia gola i wynik nie uległ już zmianie.

Druga połowa rozpoczęła się najgorzej jak tylko mogła. Mający na swoim konie żółty kartonik Bartłomiej Gołasiewicz wdarł się w przepychankę z Dariuszem Piwowarkiem i sędzia pokazał obu zawodnikom po żółtym kartoniku, dla zawodnika Błyskawicy była to druga kartka i przedwcześnie musiał udać się do szatni. Goście w osłabionym składzie bez straty bramki wytrzymali zaledwie 10 minut. W 54 minucie Tobiasz Strąpoć w zamieszaniu w polu karnym doprowadził do wyrównania. Przed podopiecznymi Andrzeja Klimkiewicza i Krzysztofa Kosycarza zapowiadało się bardzo długie 30 minut. Gospodarze w ostatnich 30 minutach praktycznie nie schodzili z połowy przyjezdnych. Najlepsze okazję do zdobycia Bramki dla gospodarzy miał Dawid Sawicki, jednak przy pierwszej sytuacji przeniósł piłkę nad poprzeczką, w drugiej zaś w ostatniej chwili został zablokowany przez Arka Kowalskiego. Marcovia nie zamierzała jednak odpuścić, jednak jej ataki były bardzo nieskuteczne, brakowało dokładności, a gdy ta już się pojawiła to ataki zostawały zatrzymywane przez obronę przyjezdnych. W drugiej połowie Błyskawica właściwie nie zagroziła bramce Łukasza Bestrego. jedyną dobra okazję goście stworzyli sobie w doliczonym czasie gry, gdzie po rzucie rożnym wykonywanym przez Michał Kowalskiego, Marcin Graczyk nie trafił czysto w piłkę. Wynik nie uległ już zmianie i oba zespoły podzieliły się punktami. O ile Błyskawica może być zadowolona z tego punktu, to Marcovia na pewno straciła 2 oczka niż zyskała jedno.

Przed nami teraz bardzo ważny pojedynek z Promnikiem który do naszego zespołu traci zaledwie 2 "oczka". Mecz zostanie rozegrany w Niedzielę, 9 Października o godzinie 15 na Kawęczyńskiej.


Drukuj   E-mail

1000 Characters left